• TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 2 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Małe - tylko z nazwy

Małe Muzeum Ludowe u Kowalskich oddalone niecałe 4 km od Trzebnicy, to prawdziwy skarb - zarówno sztuki jak i kultury ludowej. Przez ponad pół wieku Marianowi Kowalskiemu - kustoszowi i założycielowi muzeum, udało się uratować ponad 4500 eksponatów. Od początku istnienia odwiedziło je prawie 300 tys. osób.

W piętnastu pomieszczeniach zwanych Izbami znajdują się zabytkowe meble, maszyny do szycia, instrumenty muzyczne, lampy naftowe, kufry, żelazka, sprzęt gospodarstwa domowego i wiele innych przedmiotów, o których historii i przeznaczeniu chętnie opowiada pan Marian.

Brak opisu obrazka

Jedna z 15 sal znajdujących się w Małym Muzeum Ludowym u Kowalskich.

Pierwsze eksponaty wystawiane były w świetlicy wiejskiej w Marcinowie. Później Marian Kowalski podjął decyzję o przeznaczeniu i wyremontowaniu budynków znajdujących się na działce, na potrzeby muzeum.

- To niszcząca działalność ludzi i „zębu czasu”, zmobilizowały mnie do ratowania tego, co ludzkie ręce stworzyły przed laty. Zależy mi na tym, by te relikty sztuki i kultury ludowej zatrzymać dla siebie i przyszłych pokoleń. Wszystko zaczęło się od chwili, gdy moja mama zostawiła mi po sobie rzeźbę - kariatyda. Mimo, że było na nią wielu amatorów chętnych by ją ode mnie odkupić, nadal ze mną jest. Co prawda znajduje się nie w muzeum, lecz na honorowym miejscu w domu – powiedział Marian Kowalski.

Brak opisu obrazka

Od początku istnienia muzeum, odwiedziło je prawie 300 tys. osób.

Wszystkie przedmioty jakie znajdują się muzeum, gromadził i odrestaurowywał własnymi rękoma oraz z pomocą przyjaciół pan Marian. Wiele z nich znajdował „pod płotem”. Z czasem unikalnych przedmiotów nazbierało się tyle, że trzeba było pomyśleć o rozbudowie muzeum i utworzeniu izb tematycznych.

- Ludzie wiedzieli, że u mnie stare, niepotrzebne nikomu już sprzęty znajdą azyl, dlatego chętnie mi je przekazywali. Część osób nazywała mnie dziwakiem - zwłaszcza jak widzieli, że cegły do rozbudowy muzeum, ogromne koła od wozów, garnki cynowe i kamienne przewoziłem na motorze. Zdarzyło mi się również, że do mojego dwukołowego pojazdu podczepiony był wóz. Wyglądało to komicznie i nie było zbyt wygodne, ale udało się dostarczyć go z Trzebnicy do Marcinowa - z uśmiechem mówi kustosz i dodaje - Najbardziej jestem dumny z nowego działu muzeum - Domu Chleba. Inspiracją do jego budowy był zabytkowy moździerz kamienny, pochodzący z okresu kultury łużyckiej, liczący ok. 200 lat. Warto dodać, że znajduje się w nim m.in. Izba Kuchenna wyposażona w sztućce, garnki, gąsiory i kuchnię belgijską.

Kim jest Marian Kowalski?

Dla dzieci i młodzieży odwiedzających jego Muzeum Ludowe jest po prostu „wujem Marianem”, do tego muzykiem, poetą i kustoszem Małego Muzeum Ludowego u Kowalskich. Nie lubi jak mówi się o nim człowiek orkiestra, woli określenie „złota rączka” - gdyż każdy przedmiot znajdujący się w muzeum, osobiście pielęgnuje i naprawia. To człowiek, który nigdy się nie poddaje. Przez 30 lat szukał fortepianu odpowiedniego – takiego, któremu potrzebny byłby azyl w Marcinowe - instrumentu, który wymagałby jego pomocy przy odzyskaniu blasku... i udało się, jest już po wstępnej renowacji.

- Dla mnie muzeum jest dorobkiem duszy, to nie tylko hobby, to całe moje życie. Gdybym mógł cofnąć czas? Niczego bym nie zmienił, no może poza tym, że wozu nie ciągnąłbym jadąc na motorze – na zakończenie dodaje Marian Kowalski.

Brak opisu obrazka

Marian Kowalski - kustosz, poeta i muzyk z Kapeli Ludowej „Marciny”

Pracę na rzecz ratowania dziedzictwa materialnego polskiej wsi dostrzeżono, przyznając Marianowi Kowalskiemu tytuł „Honorowego Obywatela Trzebnicy”, odznaczono go również Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski, a ostatnio wyróżniony został medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Muzeum stale się rozwija, pozyskując wciąż nowe eksponaty i rozbudowując się. Jego działalność wspiera Gmina Trzebnica, doceniając zasługi w pogłębianiu dorobku kulturowego, historycznego i turystycznego oraz w promowaniu gminy w kraju i za granicą. Marian Kowalski szczerze docenia wszelką pomoc i wsparcie okazywane Muzeum.

– Mimo moich 74 lat pracuję i chcę działać dalej. Mam wiele pomysłów, które chcę zrealizować. Przede wszystkim dalej promować ziemię trzebnicką i naszą bogatą historię. Mam wielkie szczęście, że gospodarz naszej gminy – burmistrz Marek Długozima doskonale rozumie potrzebę inwestowania w kulturę oraz wspiera wszelkie działania dążące do jej zachowania i przekazywania kolejnym pokoleniom, troszczy się o wychowanie patriotyczne. Jest zawsze otwarty na współpracę oraz rozmowę. Uważam, ze jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu i naprawdę dba o nasze miasto i gminę, stale zmieniając naszą wspólną przestrzeń na lepsze – dodał na koniec Marian Kowalski.

25 kwietnia w Marcinowie odbędzie się Benefis Małego Muzeum Ludowego u Kowalskich.
 

Wersja XML

Gmina Trzebnica
ul. pl. Marszałka J. Piłsudskiego 1
55-100 Trzebnica
tel. 71 312 06 11
fax 71 312 12 48
e-mail:
Statystyka wizyt:
ogółem: 7715581
w tym miesiącu: 121004
dzisiaj: 5173